Anatomia człowieka pokazuje jak niezwykle misterną konstrukcją jest organizm człowieka. Każdy profesjonalista na poważnie zajmujący się jakąkolwiek pracą z ciałem (masaż, rehabilitacja, joga, sztuki walki etc.) niewątpliwie zgłębiał tajniki anatomii w mniej lub bardziej żmudny sposób. Jednakże znajomość szkieletu i układu mięśniowego nie daje nam odpowiedzi na pytanie: “w jaki sposób ciało funkcjonuje jako całość?”. Ta odpowiedź jest właśnie treścią książki “Nieskończona sieć. Anatomia powięzi w działaniu” R.Louisa Schultza i Rosemary Teitis, która skupia się na analizie funkcjonowania powięzi w naszym ciele.
Nie wiedzieć czemu najczęsciej zapominamy lub minimalizujemy znaczenie tkanki łącznej w naszym organizmie. Dla mnie osobiście bodźcem do zagłębienia się w tę tematykę, poza oczywiście pewnymi własnymi doświadczeniami, była książka Donalda VanHowtena “Ajurweda i świadomość ciała”, skądinąd wydana przez to samo wydawnictwo. VanHowten przytacza zabawną historię w jednym z rozdziałów swojej książki: “Po wielu latach praktyki w dziedzinie terapii somatycznej zostałem poproszony o wzięcie udziału w zajęciach w prosektorium uczelni medycznej, aby nauczać studentów chiropraktyki. Dzień po dniu, instruktor sięgał po kolejne części martwego ciała i wyjaśniał ich istotność (…). Podczas mojej trzeciej wizyty, zwłoki były już kompletnie rozebrane na części. Pozostała tylko spłaszczona powłoka skórna i błony [tkanki łącznej]. Pewien student (…) zapytał: Panie doktorze, a co to jest to coś, co pozostało na stole? Doktor machnął pogardliwie ręką w kierunku owych pozostałości [i odpowiedział:] To tylko błony tkanki łącznej, które trzymają organy na swoim miejscu.” Każda osoba zajmująca się na poważnie pracą z ciałem jednak nie machnęłaby tak łatwo ręką na coś, co “trzyma organy na swoim miejscu”, co zapewnia strukturalną integralność organizmowi. Niestety bardzo często idziemy w detale, zapominając o tym, że użyteczność wiedzy objawia się jej funkcjonalnością i całościowym zastosowaniem.
Autorzy książki “Nieskończona sieć. Anatomia powięzi w działaniu” – dr L. Louis Schultz i dr Rosemary Feitis to naukowcy i specjaliści integracji strukturalnej wg metody Idy Rolf. To właśnie dr Rolf była jedną z pierwszych osób, która dostrzegła olbrzymi potencjał, jaki daje praca z układem powięziowym w ciele i wiedza na ten temat. Sądzę jednak, że książka ta jest użyteczna także, a może przede wszystkim, dla osób, które nie mają wiele wspólnego z rolfingiem (czyli np. dla mnie). Tak się składa, że miałem w życiu możliwość czy to studiowania czy praktycznego zajmowania się rozmaitymi metodami pracy z ciałem (joga – Sivananda, Astanga Vinyasa, Iyengara i Vinyasa krama, sztuki walki – judo, sambo i kung fu CLF, kinezjologia edukacyjna, metoda Knillów, focusing Gendlina, bioenergetyka Lowena, metody stymulacji dzieci z zaburzeniami neurologicznymi, LifeImpressions Bodywork etc.), dzięki czemu dostrzegam wartość spoglądania na siebie i osoby, z którymi pracuję (moich uczniów i pacjentów) z różnych punktów widzenia. System psychofizyczny ciało – oddech – umysł, którym się zajmujemy na gruncie rozmaitych metod, jest bardzo złożony, pełen niezliczonej ilości powiązań – zarówno między różnymi elementami ciała (organizmu), jak również między ciałem a oddechem, ciałem a umysłem etc. Aby skutecznie zaadresować czyjeś potrzeby w ramach pracy z ciałem (oddechem, umysłem), trzeba dużej uważności i wrażliwości. Uważność najłatwiej na początku obudzić studiując różne podejścia i patrząc na zagadnienia z rozmaitych punktów widzenia. Do tego niewątpliwie studiowanie różnych metod daje nam szersze spektrum narzędzi pracy.
Wracając do samej książki, dostarcza ona niezwykle ciekawego materiału do studiów i pracy nad ciałem w aspekcie jego funkcji. Materiał 23 rozdziałów jest pogrupowany dla łatwiejszego rozumienia w 5 części. Pierwsza część zajmuje się rozwojem pre- i perinatalnym (przed narodzeniem i okołoporodowym) – wprowadza w zagadnienia tkanki łącznej, śledzi jej rozwój u rozwijającego się dziecka, co więcej wskazuje na czynniki, które już w fazie płodowej mają wpływ na kształtowanie się później określonych wzorców ruchu. Druga część książki kontynuuje zagadnienia wczesnego rozwoju tkanki łącznej (skutki porodu, zmiany rozwojowe u noworodka i małego dziecka), jak również opisuje zagadnienia bardziej ogólne związane z tkanką łączną. Są to zagadnienia bardzo istotne z punktu rozumienia funkcjonowania ciała, takie jak na przykład “żywa anatomia” kręgosłupa czy oddziaływanie grawitacji na ciało, jak również problem oddziaływania emocji na budowę i funkcję układu powięziowego.
Część trzecia omawianej książki skupia się na interesującej idei, rozwiniętej przez dr Idę Rolf, a mianowicie na koncepcji “troczków” (pasów powięzi). Pasma te są względnie niezależne od anatomii mięśni, ich występowanie jest nie do końca wyjaśnione, ale niewątpliwie są widocznymi strukturami tkanki łącznej. Teoria “troczków” jest dużo bardziej zrozumiała w praktycznej pracy z ciałem niż w teorii, dlatego rozdziały wchodzące w skład trzeciej części omawiają praktyczne funkcjonowanie głównych “troczków”: pasma piersiowego, pachwinowego, ocznego, podbródkowego, obojczykowego, pępkowego i łonowego, jak również ich relacje względem struktury ciała, motoryki, a nawet zachowania się.
Część czwarta wieńczy rozważania teoretyczne autorów, podejmując dotychczas niepodejmowane zagadnienia takie jak świadomość doznań z własnego ciała i rozumienie funkcji rozmaitych struktur anatomicznych ciała. Część ostatnia – piąta – skupia się na możliwościach praktycznego zastosowania koncepcji przedstawianych w książce. Przedstawione są opisy przypadków pracy z ciałem w oparciu o koncepcję tkanki łącznej: ból kolana, przewlekły ból szyi, rwa kulszowa, zespół cieśni nadgarstka. Omówione są zagadnienia diagnozy problemu, interwencji terapeutycznej, pracy z głębszymi problemami. Autorzy zwracają również uwagę na to, jak należy dotykać pacjenta, aby uzyskać określone rezultaty terapeutyczne oraz co zrobić, by zmiany się utrzymały. Ta część jest doskonałym dopełnieniem i podsumowaniem przedstawionego w książce materiału.
Z moich powyższych rozważań i opisu zawartości książki wyłania się obraz pozycji, jakiej jeszcze nie było na polskim rynku. Oczywiście możnaby powiedzieć, że doświadczony praktyk pracy z ciałem po latach pracy dojdzie do podobnych wniosków jak zapisane przez autorów książki, ale przecież można skrócić czas dojścia do tej wiedzy poprzez jej większą dostępność, no i potwierdzić intuicje doświadczonych praktyków. Moim zdaniem pozycja ta jest bardzo ważną pracą z dziedziny funkcjonalnego i praktycznego rozumienia anatomii. Sam polecam ją uczestnikom prowadzonych przeze mnie seminariów na temat terapii jogą i warsztatów jogi. Moim zdaniem w niedługim czasie książka ta będzie nie tylko w biblioteczce, ale w podręcznej półce każdego profesjonalisty pracy z ciałem, poważnie traktującego wykonywaną przez siebie pracę.
- -
Przypominam, że książkę można wygrać w aktualnym konkursie na tym blogu – sprawdź tutaj.
Szersza recenzja książki ukaże się na przełomie stycznia i lutego na portalu joga-joga.pl.
Zamieszczony w: Anatomia i fizjologia, Joga terapeutyczna, Praktyka jogi | Otagowane: anatomia powięzi w działaniu, ciało jako całość, donald vanhowten, fizjoterapia, ida rolf, joga, Joga terapeutyczna, maciej wielobób, nieskończona sieć, powięzi, powięź, praca z ciałem, r. louis schultz, rehabilitacja, rolfing, rosemary teitis, terapia jogą, tkanka łączna, wydawnictwo virgo | Zostaw Komentarz »

problemach z kręgosłupem i Marek zauważył, że wiele osób praktykujących jakiś czas asany spłaszcza sobie lordozę lędźwiową. Z moich obserwacji wynika, że nie tylko problem jest z lordozą lędźwiową, często spłaszczana jest także kifoza piersiowa. Nie wiedzieć czemu, część osób (w tym i nauczycieli jogi niestety) zapomina o naturalnej budowie kręgosłupa w subtelne “S”, próbując na siłę zrobić z niego kołek.